Jak zrozumieć cel emocji i skutecznie sobie z nimi poradzić?

Cześć, tu Maja;) Tworzę ten kanał po to żeby pokazywać Ci ciekawe smaczki psychologiczne, która pomagają w bardziej szczęśliwym i świadomym życiu. Ten film jest o tym jak zrozumieć cel emocji, po co one są i dzięki temu sobie z nimi poradzić.

 

Często jest tak że kiedy pojawiają się emocje to błądzimy we mgle – nie wiemy o co chodzi i co z nimi zrobić. Emocje wpływają na nasze zachowanie i myślenie, a my bezwiednie pozwalamy im sobą kierować.

NIE MUSI TAK BYĆ.

Chcę Ci pokazać, że emocje mogą być dla Ciebie drogowskazem, wskazującym właściwą drogę. Zamiast mgły możesz widzieć czytelną mapę.

Dzięki temu nauczysz się więcej o sobie, zobaczysz co warto zmienić w swoim życiu, a nieprzyjemne emocje? Znikną szybciej i będą się rzadziej pojawiały.

 

Mieliście kiedyś jakąś kontuzję? Ja miałam kontuzję nadgarstka. Kiedy mnie zaczął boleć to wtedy nie poszłam do lekarza. Naiwnie wierzyłam że samo się zagoi. Ćwiczyłam na siłowni, tańczyłam, pracowałam przy komputerze.

Boli? Przestanie!

Nie przestało.

Zgłosiłam się na rehabilitacje kiedy było już naprawdę źle. To, że zrobiłam to tak późno sporo mnie to kosztowało – czasu, bólu, poświęceń.

Ból to sygnał – pokazywał że coś jest nie tak, coś trzeba zmienić, naprawić. A ja to ignorowałam.

Z nieprzyjemnymi emocjami jest podobnie jak z bólem – jest to sygnał wskazujący na to, że coś jest nie tak. Jeżeli odczuwamy jakąś nieprzyjemną emocję to ma to swój powód, to taka czerwona flaga pokazująca że coś nie pasuje w obecnej sytuacji.

I wiecie co… samo się nie zagoi, trzeba coś z tym zrobić. Udawanie, że tego nie ma nie pomoże.

Jeżeli wypieramy emocje zamiast się im przyjrzeć to odcinamy się od ważnego źródła informacji – od nas samych.

Emocje to sposób w jaki komunikuje się z nami podświadomość.

Emocje pokazują jakość naszego życia i nasze potrzeby, pokazują nam co nam się podoba a czego nie chcemy w naszym życiu, na głębszym poziomie wskazują na nierozwiązane kwestie z przeszłości, na poziomie biologicznym utrzymują nas przy życiu, bo unikamy niebezpiecznych rzeczy, a dążymy do tych które są dla nas dobre – przed niektórymi rzeczami nad powstrzymują, a do niektórych motywują.

 

W dzieciństwie miałam przyjaciółkę, która się bardzo często spóźniała. Potrafiła spóźnić się na spotkanie nawet dwie godziny.

Was też by to wkurzało? Niby się od tego przyzwyczaiłam, ale dalej mnie to denerwowało.

Więc skoro emocje są drogowskazem – co ta emocja chciała mi pokazać? Po co się denerwowałam?

W moim przypadku chciałam żeby mój czas był szanowany. Poświęcałam czas dla kogoś nie po to żeby go marnować na czekanie. Również chciałam spędzać czas z kimś dla kogo spędzanie ze mną czasu jest ważne – a spóźnianie pokazywało mi odwrotną rzecz. Zdenerwowanie pokazywało mi, że ta sytuacja mi nie pasuje.

Wniosek może wydawać się oczywisty, ale… totalnie szczerze… gdyby nie było nieprzyjemnych emocji to nie byłoby sposobu, żeby poczuć, że coś nam nie pasuje.

Tkwili byśmy w tym samym punkcie i nic nie motywowałoby nas do zmiany.

Warto słuchać własnych emocji, zastanawiać się po co ona się pojawia i dlaczego pojawiała się właśnie w takim momencie.

Kiedy zrozumiemy emocje to dostajemy lekcje od naszego najlepszego nauczyciela, czyli samego siebie.

Czasami odpowiednie zrozumienie emocji może wymagać trochę głębszej obserwacji. W zrozumieniu emocji nie chodzi o to żeby za cel uznać dokładnie to, do czego emocja nas bezpośrednio motywuje.

  • Jeżeli jesteśmy wściekli tak, że mamy ochotę rzucać talerzami no to chyba jasne jest że gniew nie pojawił się po to żeby rzucić talerzem.
  • Tak samo jeżeli boisz się powiedzieć szefowi o zrobionym błędzie, to lęk nie pojawił się po to żeby trzymać gębę na kłódkę. Bardziej prawdopodobne jest to, że boisz się o potencjalne zwolnienie i prawdziwym celem lęku będzie naprawienie tego błędu tak szybko jak to możliwe.

Emocje, szczególnie lęk i złość, mogą motywować Cię do pierwotnych zachowań, np. jakiejś formy ataku lub ucieczki. W takich przypadkach zamiast za tym podążać, lepiej zastanowić się przed czym tak naprawdę ta emocja chce Cię bronić lub co warto zmienić w obecnej sytuacji.

No właśnie ZMIENIĆ. To całe odczytanie drogowskazu ma sens jeżeli podążysz w stronę, którą wskazuje drogowskaz. Czytelna mapa nie ma znaczenia, jeżeli i tak stoisz w miejscu (lub siedzisz przed telewizorem).

 

Kupiłam sobie jakiś czas temu buty które bardzo mnie obcierały, na początku ich nie zdjęłam no bo stwierdziłam, że się zaraz rozbiją.

Znacie to prawda? But uwiera, robią się odciski, jest niewygodne ale… te szpilki są takie piękne, że na pewno się dopasują! Jeżeli są ze skóry i kupiłaś dobry rozmiar to masz szczęście – jak nie to nie ma co się łudzić.

To że but jest niewygodny oznacza, że należy go zmienić lub założyć plasterek – wtedy przestaną Cię obcierać.

Podobnie jest z emocjami kiedy zmienisz to, co wywołuje złość to gniew przestanie się pojawiać.

Czasem zdjęcie buta pomaga, ale na krótko, bo inny but trafia akurat w miejsce, w którym ten pierwszy zrobił odcisk i historia zaczyna się od nowa. Czasem zmieniamy partnera, bo nie możemy już wytrzymać jakiejś cechy, a później okazuje się, że w kolejnym denerwuje nas to samo.

Dlatego skuteczniejsze są zmiany wewnątrz, a nie na zewnątrz. Szczególnie, że w niektórych sytuacjach nawet nie ma możliwości zmiany sytuacji zewnętrznej (np. po stracie kogoś) i wtedy zmiana musi przebiegać wewnątrz, np. poprzez zmianę nastawienia do emocji czy sytuacji.

 

Za chwilę zrobimy razem ćwiczenie pokazujące jak zrozumieć cel emocji i skąd wiedzieć jaki krok dalej wykonać żeby sobie z nią poradzić. Żeby Wam to ułatwić, najpierw dam Wam garść wiedzy o najczęstszych wiadomościach od nieprzyjemnych emocji i sugestie co dalej z nimi zrobić.

FRUSTRACJA, ZŁOŚĆ, GNIEW

motywuje do zmiany, do przerwania tego co frustruje, jest odpowiedzią na atak. Pojawia się wtedy kiedy nasze wartości czy plany są zagrożone i kiedy czujemy, że ktoś nas wykorzystuje czy w inny sposób przekracza granice.

Receptą na gniew będzie właśnie zmiana sytuacji.

SMUTEK

wywołuje refleksje, motywuje do przemyśleń i zwolnienia biegu – warto wtedy poświęcić czas na te refleksje, jest duża szansa, że pojawią się wtedy sygnały dotyczące naszych potrzeb, oczekiwań, czy tego co jest dla nas ważne. Smutek pojawia się również wtedy, kiedy potrzebna jest akceptacja tego czego nie możemy zmienić, jak śmierć czy strata.

Tutaj receptą będzie zmiana podejścia, czyli np. własna praca z akceptacją sytuacji lub inna forma leczenia.

Lęk, niepokój, stres

służy żeby nas obronić przed czymś niebezpiecznym. Pojawia się wtedy kiedy jest cień możliwości, że stracimy bezpieczeństwo. Pozbycie się lęku to dla niektórych niełatwy proces, na pewno pomoże praca nad zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa – może być to zarówno zmiana w świecie zewnętrznym, jak i praca wewnętrzna.

 

Drogowskazy zaczynają być czytelniejsze? To czas na ćwiczenie!

Pierwszy krok to rozpoznanie emocji. Nazwij emocję, którą czujesz.

Jeżeli jest to dla Ciebie trudne to zacznij od podstawowych kategorii – lęk, smutek, złość, szczęście. Później możesz określić emocje dokładniej, w zależności od intensywności, gniew czy frustracja? Niepokój czy strach? I tak dalej

Drugim krokiem jest zrozumienie wiadomości od emocji.

Możesz kierować się najczęstszymi celami, o których przed chwilą mówiłam i zadać do nich pytania. Na przykład jeżeli czujesz niepokój zapytaj czego się obawiasz, jeżeli czujesz smutek to zapytaj co straciłeś/aś, w przypadku gniewu zapytaj jak twoje wartości czy granice zostały przekroczone?

Najczęściej wtedy już poczujesz jaki jest przekaz od Twojej emocji. Jednak emocje są złożone i być może Twoje emocje nie będą pasowały do schematu. Wtedy podejdź do nich indywidualnie. Zobacz jak emocja wpływa na Twoje myślenie i zachowanie. Później zadaj pytanie czemu to służy, co w ten sposób osiągasz albo przed czym Cię to broni, po co zachowujesz się właśnie w ten sposób?

Kiedy już zrozumiesz jaki jest cel emocji to czas zacząć działać,

zmienić coś albo przemyśleć, w zależności od tego do czego emocja Cię motywuje.

 

Zrobienie tych 3 kroków, kiedy pojawią się nieprzyjemne emocje spowoduje, że będą się one rzadziej pojawiać, nauczysz się dużo o sobie i dzięki zmianom zwiększy się jakość swojego życia. W dłuższej perspektywie, drogowskazy zaczynają być bardzo szybko czytelne i od razu widać jaki jest właściwy następny krok – zamiast poruszać się we mgle, będziesz widzieć mapę.

 

Jeżeli macie znajomych, którym ta wiedza pomoże to prześlijcie im film, dla mnie to naprawę ważne, chciałabym żeby wiedza pomogła wielu osobom.

 

Chcesz zostawić komentarz? Napisz pod filmem na YouTube:)