, ,

Projekcja – mur przeszkadzający w głębokich relacjach

Cześć! Jesteś na stronie, gdzie dzielę się przydatną widzą psychologiczną, dzięki której możesz się rozwijać, rozwiązywać problemy czy po prostu korzystać z niej żeby być bardziej zadowolonym z życia.

Dzisiejszy film jest o projekcji. Mechanizmie obronnym, który zdarza się bardzo często w codziennym życiu. Odbija się na naszych relacjach z innymi i często też powoduje, że nie zdajemy sobie sprawy z naszych własnych emocji.

Jeżeli chcesz budować pozytywne, autentyczne i głębokie relacje z innymi, to zauważanie i przerobienie tego mechanizmu jest bardzo ważne.

 

Jeżeli mieliście kiedyś sytuację, w której ktoś był pewny że czujecie emocje, o której wy nie mieliście pojęcia to gwarantuje Wam, że nie jesteście odosobnieni. Jest nas przynajmniej dwójka;)

A tak na poważnie to jest to bardzo częste zjawisko.

 

Iza i Magda były przyjaciółkami od dzieciństwa… były… bo w pewnym momencie coś zaczęło zgrzytać… jakoś po powrocie Magdy z wakacji. Iza była pewna że Magda ma do niej żal, ale nie wiedziała o co. Jakoś dziwnie się zachowywała i Iza totalnie nie rozumiała o co chodzi. A! i Magda mówiła, że żadnego żalu nie ma. Stopniowo, coś się psuło w ich relacji. Rzadziej się widywały, nie czuły się przy sobie swobodnie… tak jakby chmura niewypowiedzianego żalu osiadła niczym mgła na ich kontaktach.

Dlaczego ta sytuacja tak się potoczyła? Co było prawdziwą przyczyną?

Jeszcze do tego wrócimy…

 

Spróbujcie sobie przypomnieć jakąś sytuacje ze szkoły kiedy nauczyciel mocno skrytykował kogoś przy tablicy. Nazwijmy tego ucznia Krzysiek. (Jeżeli u Was w szkole nie zdarzały się takie sytuacje to jesteście szczęściarzami!)

Kiedy nauczyciel już skończył publiczną krytykę, Krzysiek wrócił do ławki ze spuszczoną głową, unikał kontaktu wzrokowego.

Wszyscy myślą, że jestem głupi – myślał.

Tymczasem reszta klasy już po paru minutach zapomniała o całej sytuacji i w ogóle nie myślała o Krzyśku.

Czemu Krzysiek myślał, że klasa myśli że jest głupi, kiedy to wcale nie było prawdą? I tutaj mogę się założyć, że większość z nas miała kiedyś analogiczną sytuację – myśleliśmy, że ktoś myśli coś czego nie myślał.

W psychologii nazywa się to projekcją – projektujemy nasze emocje, odczucia i potrzeby na drugą osobę. Te uczucia mogą być zarówno świadome jak i nieuświadomione.

Nie zdajemy sobie z tego sprawy i jesteśmy pewni, że druga osoba faktycznie odczuwa te emocje – wybiórcze postrzeganie dodaje swoje 3 grosze i widzimy te elementy rzeczywistości, które potwierdzają naszą projekcję. Historia wygląda spójnie, ale nie jest prawdziwa.

 

Wracając do Izy i Magdy – jest parę szczegółów opowieści, o których Wam nie powiedziałam. Magda faktycznie nie miała żadnego żalu do Izy, ale za to… Iza miała żal o to że Magda wyjechała bez niej na wakacje. Wiedziała, że to jest bezpodstawne, nie chciała czuć tego żalu, chciała być dobrą przyjaciółką, więc udawała że wcale go nie ma… przed samą sobą. Więc co się stało z tym żalem? Iza projektowała to uczucie na Magdę.

Dodatkowo, poczucie że Magda ma do niej żal, na który sobie nie zasłużyła, powodowało różne reakcje i zachowania. W rezultacie zaczęły się od siebie oddalać.

To przykład tego, w jaki sposób projekcja buduje mur przeszkadzający w prawdziwie głębokich, bliskich relacjach.

Historie Izy i Magdy oraz Krzyśka potoczyłyby się inaczej gdyby zdawali sobie sprawę z projekcji. Inaczej czyli jak?

 

Przypomniała mi się historia mojej koleżanki pracującej w agencji rekrutacyjnej. Kiedy opowiadała na openspace o jednej rozmowie z kandydatem to wszyscy byli zaskoczeni.

„Przedstawiam Panu Robertowi ofertę pracy, same superlatywy, wychwalam pracodawcę pod niebiosa i Pan Robert pyta

– A w którym to jest miejscu bo potrzebuję sprawdzić ile będę dojeżdżał do pracy.

-Biorąc uwagę Pana adres z CV to dojazd zajmie trochę ponad godzinę…

Przerwał mi. Serce mi stanęło już myślałam że zrezygnuje, taki idealny kandydat i wszystko na marne. A wiecie co on na to?

-Idealnie. Wie Pani co, ja mam w domu trójkę wspaniałych, ale bardzo energicznych i głośnych dzieci. Dojazd do pracy to jedyny moment dnia kiedy mogę odpocząć.”

Rekruterce przez myśl nie przeszło, że dalekie biuro to może być atut, była pewna na 100 procent, że to minus.

Projektujemy nasze potrzeby i przekonania na innych. Automatycznie sądzimy, że myślą podobnie do nas, a często wcale tak nie jest.

Myślę, że niejedne ‘wymarzone wakacje’ okazały się być wymarzone tylko dla organizatora;)

Często przez to nie pytamy o wiele rzeczy, bo wydają nam się oczywiste. Myślimy, że rozumiemy drugą osobę i jej potrzeby, podczas gdy tak naprawdę projektujemy na nią nasz sposób widzenia.

Możemy chcieć kogoś uszczęśliwić, ale robić to w sposób, który ją unieszczęśliwi, bo nie przyjdzie nam do głowy, że szczęście dla tej osoby może znaczyć coś zupełnie innego.

 

Jak widzicie, projekcja nie sprzyja udanym relacjom, ale spokojnie, teraz kiedy wiecie już na czym polega, będziecie mogli ją zauważać.

Gdyby nasi bohaterowie zauważyli projekcje to sytuacje potoczyłyby się zupełnie inaczej:

  • Iza mogła usłyszeć Magdę, kiedy ta powiedziała, że nie ma do niej żalu i w tym momencie zapytać siebie czy to nie jest projekcja. Kiedy zwróciłaby uwagę na swoje emocje to z dużym prawdopodobieństwem poczułaby, że żal jest w niej. Mogłaby go przepracować bez negatywnego wpływu na relacje i szczerze porozmawiać z przyjaciółką.
  • Krzysiek zrozumiałby, że klasa wcale nie uważa, że jest głupi, że zachowanie kolegów na to nie wskazuje i zamiast patrzeć ze wstydem w podłogę i unikać rówieśników, bawiłby się z nimi.
  • Pan Robert szybciej by usłyszał cudowną informacje, że będzie długo dojeżdżał do pracy.

Możemy budować znacznie lepsze relacje, jeżeli będziemy zauważać nasze projekcje i zamiast zakładać że rozumiemy drugą osobę, pytać ją czego ona potrzebuje, pragnie, co czuje, co jej przeszkadza.

W przypadku projekcji, która broni przed nieświadomymi uczuciami (jak w przykładzie z przyjaciółkami), kiedy zauważycie projekcje to wtedy zdacie sobie sprawę również z emocji, przed którymi mechanizm obronny Was bronił.

Co najlepiej zrobić w tej sytuacji? Odpowiedź znajdziecie w pierwszym filmie o mechanizmach obronnych. Sprawdźcie.

 

Jeśli ten film jest dla Was wartościowy to udostępnijcie go proszę. Wkładam dużo serca w filmy i chciałabym żeby wiedza z nich mogła dotrzeć do jak największej ilości osób. Naprawdę wierzę, że świadomość projekcji pomoże poprawić wiele relacji.

Chcesz skomentować? Napisz pod filmem na YouTube:)