Wpisy

Jak dbać o swoje granice? | Asertywność

Dzisiaj temat, który często się pojawia w Waszych pytaniach – granice, konkretniej jak dbać o swoje granice? Co robić kiedy ktoś ich nie szanuje?

 

Czym jest stawianie granic?

To na przykład mówienie kiedy coś Ci nie odpowiada, sprzeciw kiedy czujesz że ktoś narusza Twoją prywatność czy prawo wyboru. To sprzeciw kiedy ktoś karze Ci robić coś co uważasz za niesłuszne, albo z innego powodu nie chcesz tego robić. To też zadbanie o Twoje potrzeby i Twoją przestrzeń dla siebie.

 

Jak stawiać te granice?

Może się wydawać, że mówienie NIE jest proste – po prostu mówisz. Ale z jakiegoś powodu czasem może być to bardzo trudne – naginamy się, chociaż nam to nie odpowiada, dajemy sobie wchodzić na głowę itd. Znasz to?

To co jest istotne w pracy ze stawianiem granic, to praca z tym co sprawia że to NIE, nie przechodzi przez gardło. To co nas przed tym powstrzymuje. To jakie przekonania czy emocje są z tym powiązane. Jeżeli to przepracujesz to wtedy stawianie granic będzie znacznie łatwiejsze, słowa po prostu popłyną, niezależnie od tego jak zareaguje osoba, która te granice naruszała.

 

No właśnie, nie można zignorować tego, że przy temacie granic, po za Tobą bohaterem jest też osoba, która te granice narusza.

Bywają osoby, które nie zaakceptują stawiania przez Ciebie granic i będą na to różnie reagować – niezależnie od tego w jak delikatny sposób byś to zrobił czy zrobiła. Często ta ich reakcja powoduje właśnie, że stawianie granic jest dla nas trudne.

Każdy z nas ma różne doświadczenia, w ciągu życia spotykaliśmy się z różnymi reakcjami na nasze odmowy i przez to uwierzyliśmy w jakieś przekonania, odczuwaliśmy różne emocje, które teraz mogą nam to stawianie granic utrudniać.

 

Zaraz przejdziemy do tego jakie to mogą być przekonania, a później pokażę Ci ćwiczenie żebyś mógł/mogła zobaczyć jak to jest u Ciebie. Wcześniej chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz.

 

Nawet jeżeli przy stawianiu granic jakąś rolę gra też osoba, która słyszy Twoje słowa i na to reaguje to pamiętajmy, że pracować możemy nad sobą, a nie nad drugą osobą – tego co nas powstrzymuje powinniśmy szukać w sobie. Być może druga osoba nigdy się nie zmieni i zawsze będzie się denerwować kiedy powiesz NIE, ale pomimo tego ty możesz czuć się ok ze stawianiem swoich granic, możesz czuć, że to co robisz jest właściwe.

Twoje zachowanie i samopoczucie zależy od Ciebie, a nie od tej drugiej osoby.

 

Co może nas powstrzymywać przed tym stawianiem granic?

  • Różne przekonania związane z tym, że się tego nie powinno robić – że jest to niegrzeczne, niewłaściwe, nie w porządku itp. Może to wynikać z tego że w dzieciństwie byliśmy nagradzani za posłuszeństwo, a karani za sprzeciw.
  • Mogą to być też różne przekonania związane z tym, że jesteśmy odpowiedzialni za emocje innych osób. Na przykład skoro ktoś się złości kiedy mu odmawiamy tzn. że jeżeli mówimy NIE, to my jesteśmy winni tego, że on się złości. Widzicie pułapkę takiego myślenia? Jeżeli nie to dajcie znać w komentarzach pod filmem na YouTube, że warto o tym zrobić osobny film????. Nie chcę w tym filmie mieszać za dużo różnych tematów.
  • Kolejne przekonania, które mogą nas blokować przed stawianiem granic są związane z tym, że jeżeli się zgadzamy lub odmawiamy to my jesteśmy jacyś: „np. dobry człowiek zawsze pomaga innym, dobra dziewczynka jest zawsze posłuszna”. Jeżeli uważamy że jakieś jedno zachowanie czy sytuacja określa nas jako osoby i generalizujemy je do stałych cech to jest to zniekształcenie nazywane etykietowaniem – znajdziecie o tym więcej w filmie o samoocenie – link w opisie.
  • Mogą też to powodować założenia, że powinniśmy – np. powinniśmy być pomocni, posłuszni, że dobra matka powinna się poświęcać itd. Nawet jeżeli są momenty kiedy to prawda, to wiara absolutna w to, że powinniśmy zawsze coś robić/być jacyś może doprowadzić do niezdrowych skrajności, np. absolutna wiara w to, że zawsze powinniśmy pomagać innym może spowodować, że dajemy się wykorzystywać. Mądre podejście do powinności to zauważenie, że jest to zależne od sytuacji. Na przykład – pomiędzy tym, że ktoś realnie potrzebuje pomocy, a tym że chce żeby go wyręczyć bo mu się nie chce jest duża różnica.

 

Zwróć uwagę jakie ty masz przekonania, które blokują Cię przed stawianiem granic i asertywnością.

Jakie myśli przychodzą Ci do głowy kiedy masz powiedzieć „NIE”?

 

Poza przekonaniami może nas powstrzymywać również strach – przed konsekwencjami, przed reakcją drugiej osoby itd. To też warto zaobserwować – zadaj sobie pytanie co się może stać najgorszego kiedy zaczniesz stawiać granice? Jakie mogą być najgorsze konsekwencje? Jest duża szansa że dzięki temu pytaniu, odkryjesz jaka obawa Cię powstrzymuje przed asertywnością.

 

Ćwiczenie

Najlepiej od razu po tej dawce wiedzy zrób ćwiczenie żeby zobaczyć, które z tych rzeczy działają u Ciebie.

  • Zamknij oczy i przywołaj w pamięci sytuacje, w której ciężko Ci było postawić granice. Pomyśl o tym kto wtedy był z Tobą, co było naokoło Ciebie, postaraj się żeby obraz był wyraźny.
  • Wyobraź sobie że odmawiasz albo mówisz, że coś Ci nie odpowiada i wtedy obserwuj jakie myśli się pojawiają.
  • Później możesz się zastanowić czy te myśli na pewno są prawdziwe i spróbować je zakwestionować. Kiedy je zauważysz i przestaniesz w nie wierzyć to nie będą już tak na Ciebie działać.
  • A jeżeli akurat u Ciebie działa ta obawa przed konsekwencją to zastanów się czy te konsekwencje na pewno są prawdopodobne albo czy na pewno są istotne i miałyby wpływ na Twoje życie w dłuższej perspektywie.

Trzymam kciuki – jeżeli macie pytania to dajcie znać w komentarzach pod filmem na YouTube. Więcej o kwestionowaniu przekonań możecie się też dowiedzieć z moich innych filmów.

, ,

Denerwuje Cię krytyka? Poznaj powód i sposób na złość

Cześć! Dzisiaj porozmawiamy o złości, a konkretniej o tym czemu się pojawia i jak sobie z nią poradzić.

Zrozumienie przyczyny pomoże Ci nie tylko opanować złość, ale też lepiej zrozumieć siebie. Zrobisz krok do lepszych relacji z innymi i szybszego rozwoju.

Jeżeli temat Ci się podoba to daj łapkę w górę!

 

Zanim zaczniemy rozprawiać się ze złością to najpierw zwrócę uwagę na to, że czasem złość jest bardzo potrzebna, może być zdrową reakcją obronną w przypadku zagrożenia. Złość pozwala nam zauważyć, że coś nam nie odpowiada, pomaga nam trzymać granice albo motywuje do zmian.

Brzmi pięknie, co? Ale kto z nas nie doznał destrukcyjnej złości?

Problem pojawia się wtedy gdzie nasz umysł nieadekwatnie ocenia zagrożenie i atakujemy osobę, która w żaden sposób nie chciała nas skrzywdzić. I najczęściej tak się dzieje wtedy kiedy „zagrożona” jest nasza samoocena, nasz obraz samych siebie albo nasz światopogląd czy poczucie bezpieczeństwa.

 

Czas na przykłady:

  • Wojtek jest pracownikiem dużej korporacji i niesamowicie denerwuje go szef, który się wszystkiego czepia. Ma wrażenie, że krytykuje go na każdym kroku. Codziennie musi się powstrzymywać żeby nie wybuchnąć i nie powiedzieć mu co o nim myśli.
  • Ania za to jest matką dwójki dzieci i spędza z nimi każdą wolną chwilę. Niestety nie dogadują się z partnerem co do niektórych spraw związanych z wychowaniem. Ania się bardzo złości, kiedy jej mąż krytykuje odmienne zdanie, a już szczególnie kiedy robi to teściowa.

Znane sytuacje z życia, co? Zastanówmy się czemu tak właściwie, w takich sytuacjach pojawia się złość. Macie swoje typy?

Mogły Wam przyjść do głowy różne odpowiedzi, bo powodów może być wiele, ja chcę zwrócić uwagę na jeden szczególny.

 

Zarówno Wojtek jak i Ania, mieli problem z przyjęciem informacji które były zagrażające dla ich samooceny, zamiast zastanowić się nad tymi uwagami, automatycznie reagowali złością. Była to reakcja obronna mająca chronić ich poczucie własnej wartości i to jak sami widzą siebie – Wojtek chce widzieć siebie jako dobrego specjalistę, a Ania siebie jako dobrą matkę

Jeżeli nie chcemy widzieć wad, nie chcemy widzieć błędów i czujemy w tym zagrożenie to wtedy gniew przejawia się jako mechanizm obronny.

Niczym tarcza powstrzymuje nas przed przyjęciem feedbacku czy krytyki i niczym miecz powoduje, że atakujemy osobę, od której to usłyszeliśmy.

Skutek? Nie przyjmujemy informacji, która mogłaby nam pomóc w byciu lepszym i do tego obwinianie innych negatywnie wpływa na relacje.

 

Jak sobie z nim radzić? Co zrobić kiedy buzujesz w środku po usłyszeniu krytyki?

  1. Pierwszym krokiem jest zauważenie mechanizmu i wyciągnięcie go na poziom świadomy.
  2. Następnym krokiem jest zatrzymanie myśli, które podkręcają ten gniew i zastąpienie ich takimi, które są bardziej korzystne.
  • Możecie  np. pomyśleć, że ta osoba nie ma złych intencji, nie zasłużyła na atak, a to co myślisz w tym momencie jest efektem mechanizmu obronnego.
  • Możecie pomyśleć jakie są korzyści rozwojowe przy uczeniu się z feedbacku, że w dłuższej perspektywie dzięki temu będziecie lepsi.
  • Wybierz to co zadziała dla Ciebie:)

 

Gniew może się pojawić również jako przykrywka dla innych emocji, więc analogiczny sposób możecie zastosować w wielu innych sytuacjach.

Na przykład denerwujemy się kiedy ktoś mówi rzeczy sprzeczne z naszym światopoglądem. Ułożyliśmy sobie w głowie jak funkcjonuje świat i daje nam to poczucie bezpieczeństwa, kwestionowanie tego jest zagrożeniem dla naszego poczucia kontroli. Myślę, że jest to jeden z powodów dlaczego tak bardzo uwielbiamy mieć racje i potrafimy toczyć o to zażarte kłótnie.

Zagrożeniem dla naszego poczucia kontroli jest też to kiedy coś pokrzyżuje nam plany, reagujemy więc gniewem kiedy coś idzie nie po naszej myśli i nie mamy na to wpływu. Klasycznym przykładem jest złość na korki uliczne.

 

Podsumowując działanie mechanizmu:

Pojawia się zdarzenie, które nasz umysł interpretuje jako zagrażające naszemu poczuciu własnej wartości lub poczuciu kontroli, w efekcie czujemy złość i reagujemy atakiem czy obwinianiem osoby, sytuacji, systemu.

Żeby poradzić sobie z tym gniewem, najpierw zauważ ten mechanizm i następnie zmień sposób interpretacji tej sytuacji.

Dzięki temu będziecie sobie lepiej z radzić ze złością:) Trzymam za Was kciuki!

 

Dziel się tym filmem śmiało:) Gniew towarzyszy każdemu, więc ktoś z Twoich znajomych może właśnie teraz bardzo takiego filmu potrzebować.

Do usłyszenia!

Chcesz skomentować? Napisz pod filmem na YouTube:)
,

Jak wybaczyć? 5 kroków

Cześć, dzisiejszy film porusza trudny temat, ale jednocześnie bardzo potrzebny – wybaczanie.

Wybaczenie jest ważne, żeby doznane krzywdy w przeszłości nie wpływały na nasze samopoczucie teraz i w przyszłości. Żal, ból i złość sprawiają, że to my się źle czujemy. Bywa też że wybaczenie jest niezbędne, żeby móc tworzyć udaną relację z bliską Ci osobą.

W tym filmie przejdziemy przez etapy, które pomogą uwolnić się od żalu, bólu i gniewu.

 

Wybaczenie to indywidualny proces i każdy z Was może być na innym jego etapie i trochę inaczej go przeżywać. W opisie umieściłam linki do konkretnych momentów filmu.

Pierwszy krok to świadomość krzywdy i emocji z nią związanych.

U większości ludzi zadziewa się samoczynnie, ale nie zawsze. O ten krok trzeba szczególnie zadbać jeżeli ktoś był ofiarą szantażu emocjonalnego i przez to na przykład poczucie krzywdy przeplata się z poczuciem winy.

 

Drugi krok to odczucie emocji, które mamy w związku z krzywdą.

Świadome przeżycie ich, uwolnienie, wyrażenie. Znajdź swój własny sposób. Możesz pojechać do lasu i wykrzyczeć ból albo uderzać w poduszkę, póki emocja w Tobie buzuje. Jeżeli chcesz wyrazić ból, ale nie możesz o tym porozmawiać z opresorem, to napisz do niego list albo wyobraź sobie że do niego mówisz.

Pozwól sobie odczuć te emocje i wyrażaj je na różne sposoby, aż poczujesz gotowość żeby odpuścić ten gniew i żal.

Przeżycie emocji, uznanie że to jest ok, że je czujemy, jest ważne przed wybaczeniem. Jeżeli uciekamy od nich, nie chcemy ich poczuć to wtedy wybaczenie może być formą ucieczki i wyparcia. Natomiast po przeżyciu emocji możemy je tak naprawdę odpuścić i szczerze wybaczyć.

Gdy emocje już opadną…

Czas na trzeci krok – szczerą, spójną intencję, że chcesz wybaczyć.

To najważniejsza rzecz w tym procesie i często sama w sobie uwalnia.

 

Szczerze Wam powiem, że przechodziłam niedawno przez trudny dla mnie proces wybaczania. W pewnym momencie miałam dość żalu i złości i chciałam być od tego wolna, wiedziałam że wybaczanie jest konieczne żebym mogła się uzdrowić od tych emocji i żeby przeszłość się za mną nie ciągnęła.

Bardzo pomogła mi świadomość, że wybaczanie jest dla mnie, a nie dla drugiej osoby. Żal, ból, gniew to uczucia, które zjadają od środka, jeżeli im na to pozwolisz. To ty przeżywasz te negatywne emocje, a nie druga osoba!

Pomimo, że daje ulgę to, zdobycie się na w pełni spójną intencję wybaczenia potrafi być bardzo trudne. Nawet jeżeli cierpimy, to trudno jest tak po prostu odpuścić ten ból i dlatego jest krok 4.

Krok czwarty – patrzymy na to co może nas blokować przed wybaczeniem.

Zastanów się co Cię powstrzymuje – Może chęć rewanżu? Może chcesz żeby inni widzieli jak Cię skrzywdzili? Może chcesz zadośćuczynienia? Cokolwiek to jest – zastanów się czy to jest warte Twojego cierpienia. Wybaczenie jest dla Ciebie, a nie dla innej osoby.

W tym kroku możesz zrobić jeszcze jedna rzecz – według mnie bardzo pomocną – spójrz na swoją definicje wybaczenia, może być w niej coś z czym się nie zgadzasz i czego nie chcesz robić i to Cię blokuje.

Kiedy ja przechodziłam przez ten proces to bardzo blokowało mnie to, że myślałam, że wybaczenie oznacza uznanie, że to co druga osoba zrobiła nie było złe. Czułam na to niezgodę, bo wiedziałam że to było nie w porządku. Kiedy jednak przyjrzałam się mojej definicji wybaczania, to zdałam sobie sprawę że jedno nie oznacza drugiego i wtedy ta blokada puściła i byłam wstanie wybaczyć. Byłam w stanie oczyścić się z żalu i gniewu i mieć pozytywne emocje do tej osoby, jednocześnie zachowując świadomość że to zachowanie nie było w porządku i nie chcę na nie więcej pozwolić.

Zebrałam 5 rzeczy, które często są mylnie kojarzone z wybaczeniem, może pozwoli to uwolnić blokadę kogoś z Was.

  1. Wybaczenie nie oznacza, że masz udawać, że to się nie wydarzyło lub nie ma swoich konsekwencji. Załóżmy, że Kasia została zdradzona przez męża i teraz nie potrafi mu do końca zaufać. To że przestanie chować urazę, to nie oznacza, że musi mu ufać w 100 %.
  2. Wybaczenie nie oznacza, że teraz już jest wszystko ok w relacji i nie ma nad czym pracować. Wciąż trzeba odbudować nić, która została nadszarpnięta.
  3. Wybaczenie też nie oznacza, że musisz mieć dobrą relację z osobą która Cię skrzywdziła. Możesz odpuścić żal, ale wciąż nie chcieć już z tą osobą przebywać czy utrzymywać kontaktu.
  4. Wybaczenie nie oznacza usprawiedliwiania działań krzywdzącej Cię osoby albo uznania, że jej zachowanie było ok. I też nie oznacza, że masz teraz dawać przyzwolenie na to żeby krzywdzące Cię sytuacje się powtarzały.
  5. Wybaczenie nie oznacza też, że musisz powiedzieć osobie, że jej wybaczyłeś/aś. To tylko Twój wybór czy chcesz to zrobić czy nie.

 

Kiedy czujesz, że decyzja o wybaczeniu jest z Tobą spójna, to warto zrobić ostatni krok.

Piąty krok– spojrzenie na sytuacje w inny sposób.

Zawsze możemy interpretować sytuacje na wiele różnych sposobów. Poniżej przedstawiam ten, który ja uważam za pomocny przy wybaczeniu – jeżeli u Was zadziałały inne to podzielcie się w komentarzach – dla kogoś może być to bardzo cenne.

Wyobraź sobie dorosłego człowieka, ale nie Ciebie. Pomyśl jak wiele wydarzeń do tej pory doświadczył – pozytywnych i negatywnych. To wszystko go ukształtowało – jego sposób myślenia, jego zachowanie, a także jego interpretacje zachowań innych ludzi. A teraz spotkaliście się. To jak on Ciebie postrzega i jak on Ciebie traktuje, zależy od tego co już wcześniej było w jego głowie, gdyby w tym samym momencie spotkał się z inną osobą to być może potraktował by ją podobnie.

Tak naprawdę, to jego zachowanie nie jest personalnie kierowane do Ciebie. Nie chodziło o to żeby skrzywdzić konkretnie Ciebie, to była reakcja na to co się zadziało w głowie opresora, na jego sposób myślenia albo jego bulgocące emocje.

Zachowanie to odzwierciedlenie wewnętrznego świata danej osoby. Nie bierz tego personalnie.

Możesz też spróbować wejść w jego buty, poczuć empatię i zobaczyć dlaczego zachował się właśnie w ten sposób – jak interpretował sytuacje albo jak się czuł. Zrozumienie ułatwia wybaczanie.

Dla mnie ten sposób patrzenia jest bardzo uwalniający, pomaga odpuścić żal i poczucie krzywdy i ruszyć dalej ze zrozumieniem i nową dobrą energią. Wam życzę tego samego.

 

Przeszliśmy w tym filmie przed 5 kroków, które mam szczerą nadzieję, pomogą Wam wybaczyć. To indywidualny proces, ale spróbuj wziąć z tego filmu wszystko co zadziała dla Ciebie i daj sobie czas.

Do usłyszenia!

Chcesz skomentować? Napisz pod filmem na YouTube:)